No i proszę, mamy grudzień!
Zanim przygotowania świąteczne wkroczą w najgorętszą fazę, mogę jeszcze przez chwilę skupić się na tym niemniej przyjemnym, radosnym oczekiwaniu! Aby zaznaczyć ten ważny czas, postanowiłam zrobić wieniec adwentowy. Niestety, moje zdolności manualne mają wyraźne granice, w tym przypadku wyznaczone umiejętnością złożenia kłujących gałązek w coś choćby przypominające okrąg. Ale co tam, tu i tak chodzi o świece
Dlatego też wieńca w zasadzie nie ma, ale adwentowa dekoracja – jak najbardziej! Powstała z papierów Przytulne Święta, na bazie tekturowych sanek, z naszego partnerskiego sklepu Scrapiniec
Co prawda w połowie pracy zaczęłam się zastanawiać, czy jednak nie byłoby PROŚCIEJ sklecić okręgu z gałązek niż oklejać dość skomplikowaną bazę, ale pomysł nie chciał odejść
I jakoś dobrnęłam do końca
Przód sanek ozdobiłam tagiem i małymi dzwoneczkami:
… a boki elementami wyciętymi z papieru z kropeczkami płynnych pereł. Brzegi są „oblodzone” brokatem i medium perłowym
Z tyłu zawiązałam tylko białą wstążeczkę:
Wnętrze sanek też jest oklejone – na dno idealnie pasuje jedna z kartkowych baz
Na koniec ozdobiłam białe świeczki kawałkami papieru i perełkami, by nie wyglądały ubogo przy bogato zdobionej świecy czerwonej
A ponieważ świece nie są przymocowane (jest to również zabezpieczenie przeciwpożarowe
), to mam zamiar na Święta umieścić w sankach stroik
I mam nadzieję, że te sanki przywiozą nam piękne, białe Święta, czego Wam i sobie życzę!
pozdrawiam
Maja
![]()










Cudowna ozdoba!
Nie moge nie skomentować. Przecudne sanie. Sama mam problem z wiankiem i szukam inspiracji na stroik adwentowy ;o)
piękne !! nadłubałaś się rzeczywiście PORZĄDNIE
Pięknie wyszły:)
Aaaaaa!!! Przepraszam, że krzyczę, ale tak mi się te sanie spodobały, że nie da się inaczej
P R Z E P I Ę K N Y !!!!!!!!! strasznie mi się podoba